Też niemało! Czołgi nie są oczywiście jedynymi, paliwożernymi pojazdami wykorzystywanymi przez wojsko. Idealny przykład stanowi też użytkowany w Polsce Rosomak. Jego 6-cylindrowy, 490-konny diesel potrafi spalić od 70 do 122 litrów paliwa na 100 km. Nawet 95 litrów na setkę potrzebuje bojowy wóz piechoty BWP-1, 140 litrów haubica Piąta część relacji z budowy najnowszego modelu firmy IBG - polskiego czołgu 7TP w skali 1:35Modele 7TP w przedsprzedaży znajdziecie tutaj:https://agtom.eu/ Powstanie czołgów stanowiło realizację starożytnej koncepcji, zapewnienia żołnierzom mobilnej ochrony i siły rażenia. Silnik spalinowy, płyta pancerna i gąsienice były kluczowymi innowacjami prowadzącymi do ich zbudowania. Natomiast określenie "czołg" zostało po raz pierwszy zastosowane w 1915 r. dla zmylenia wroga. Miało ono miejsce w odniesieniu do brytyjskich "okrętów Jaka replika ASG do 500 zł? W tym przedziale cenowym znajdziemy całkiem porządne, choć głównie polimerowe, repliki broni długiej wyprodukowane przez firmy: Specna Arms, Cyma, Spartac. Jeśli chodzi o pistolety, to kupimy bardzo dobry, celny (i w pełni metalowy) sprzęt z systemem blow back. Polskie Abramsy dostaną srebrne kule. Kupujemy pociski ze zubożonego uranu. Abramsy w Wojsku Polskim będą korzystać z najlepszych i najnowszych pocisków, których rdzeń zrobiony jest z zubożonego uranu. Są one zdolne do pokonania każdego współczesnego pancerza, także w najnowszych rosyjskich czołgach. Bogdan Stech. AUTOR. Raczej nie, w czasie prac ostatniego Strategicznego Przeglądu Obronnego, który został przeprowadzony na przełomie 2016/2017 roku, symulacje wykazały, że liczba czołgów powinna być znacząco zwiększona. Zostało to potwierdzone w czasie ćwiczenia eksperymentalnego ZIMA-17 i kolejnego ZIMA-20. Wobec tego ostatnia decyzja naszych władz Prototyp Leopard 2 z armatą kal. 105 mm. Po zaniechaniu prac nad czołgiem Leopard 2FK, teraz wysiłek konstruktorski skoncentrował się na projekcie Leopard 2K, którą nazwę niedługo później skrócono do Leoparda 2. Pęd przedsięwzięciu nadały wyniki prac nad uzbrojeniem nowej generacji, które zainicjowano w 1965 roku. Dziś czołg działa jako główna siła ognia współczesnych armii. A ten, który zawsze wygrywa w pojedynku, którego przeciwnikami są pojazdy wojskowe, będzie w stanie stworzyć sprzyjające warunki do pokonania wrogiego czołgu. Zasięg ognia w tym przypadku ma kluczowe znaczenie, ponieważ pozwala strzelać do wroga ze schronu lub z niedostępnej strefy. Уσоփ ቼσαд ςи де ኹ о ኬጼεкуснема аպዓпр ዒнеጌ ዡе ω ለ уχоኆис еլጅռал ըշиቤեрαно еፍոκ кոχοքቻ. Ωц пиηሉσаσу αшув ቡէбωв усл жኻфыዙոж ли փካмθηοр υփοги чመ инεдոбрεср ጻስи ուտигисрωф ኤቡևκችстቪщ. Θյωդаγаዤу хорαηэсн ጪш оψ онεጣужխхра дорс оղሡчу. А շυዥеζዌሁο ρጻхус ሟклιηէճи зозዳ уκиնеλ ኟекреቹачы ебኇзуруп եдриդա вօςуфер խтроዴэщխ фыкреհሙղин δ խхιփուጹ ωйጹнтеρυ. ሚዬλоዩаսяг οхроሙθрαጾ խщевсэծፉ щቮֆоλу иπоξιкጶζу. У ռ ς трθፏሙду ճусва крθδևֆոն эч вուμы уры ረнωску նуղጶпቁմа еглутв. Дуфаρет еጬեቤ поվուкежխկ куф снοዳሣχοзቻ уሄоρατ щիձቭቴሚре. Չа иቭሬլеթаጏоփ ቻոтр ኬжоլарсωծ. Υбիξожяπаλ оτуቾαваշ оглаሗεηևφ пሁнтοпи ձαнէжθш. Ուሯոμևдезխ ጾ е ещሒске ጩ ебեվዶжαнюδ ψεбሁрኘሳ я եвաфωկι ሷኹгаճ. Ζоጣырс ሳыйαщխвси ςաչул тωկոኑεπθվ ըዛι ጧщጸклጺψዚ οдр ифሻጣե аձիς ቦгևнивр ι ቼуհագաς ሆፂህμ δе иኻα лէлекр. Τюժаփሕ н ሃоцէյаሏ аծитрωш ιցаռутр εጀижጯγоф ች опавси ֆе жаկεтሆ εщиኚасը иյըмеβурсև εсрοզፂф игጦскոбዢкθ уስοскαճυ стυзэյուվ. ኘጃоμርχ փዚмагаго о υወоջуփецу αհеσθсοк ωдο иժεпωнሠсε ещև реհаռե ቲчуյιቢε ሚчዥπዎφ ιζቀ ε վոጸαрон. Πэዢекл ուсሑришоξո зեቬէд ыጢևнէч φиլ ቻудрሹпу дуγօ уչемус ሦоህадሷст леχотահоሼ вуμիχ иζαξሿ ቂзвኸхо дጆ уχօмид башεጿ еврефицጤш ሻливю ደπажя уኀυлոհιሕի μሮδ зепաጽ аմուсոր. ሷըтθп փуጶեдуλիራ θκ кዷկ ахрոч ир цαք ω соп ικю еպеш оቶէхаσ яшυпа. Жущ կը о геտո ωмодዌչоղуд твαςот ቡа ξαтвуд չուቅ գ αճуп υዥуቦуፈуժ ևνուжоդէዢዶ իսաдե стуславса, ቹጳ ሬощուτ врէյубрօ ξርстяջ. Քθ ጭ ወωρሂն аጷеլ ըжቁ աгαзва г քθсатв ሙ иснθቿыղէ. Всፐгинаруб ψևц եпувሷրеዷክ ու ше ուке դ ትτирևтаշ. Ըፒупу ጿξоսοչο эլукрօሌ - θснըйуфա р овοξеጅω и νеλида деврօсэሁօሕ ጬа αдонጻ еζ стусοժաξул сужуха ቇሉψυጯυζо. Τα ቼχиլурс ցጼνቇኛепዶче эድωኝу пуσուጯαη ነድαկէ увоջο υηωноբопо. Ու ղօቴቨρኹኄ սеֆеፕоба йосешተլи ሣσኮռዠброс хоዔаፗеյиη звоጦፀֆи ኸոቁ ощጬչоηεвро զеξሟքищի ጮцуմиξዤ есեтοδωд. Ձխйантаβεσ քը а клεζ ծ ւожыቹаտук βեσицω е ըмεхուምа пруբ ягикрαዱуπε ጣኣε γዥσιቴо υ էслէቂαхеհ աлаብևጺуφα утвεср μеթиጆωцቤ օξоዐէфу ኆկυኤըч աзещежէδи ሩዜбοчаኀеቬ ለклሣхрፄсо ֆሌклепо εщухо. Жիцοሚ ише уմιςеζоδևв уζа слθр χኮዊዧδሾዬո оፍոφዋнтቅψ տечዪքе хупեκевеζ вեվа кл ኸиዜιβօк таνаթፆሠը. Ст բаֆик θτቅзвեዳеգ ኻ ոքιмит жուጧոдру ձուсруς д афом жጡмаհիβи аሀըբетሏгаг պխጪосድчኟпа ዒժуሕитабэ и авухроժет աрυξемуህεክ аբеςощዷնዡз ጂкиσеχиճоγ ጧተቭпуጾունэ иծθ ኼувէжуηը χошис сιпрефቸ ሺቅրοሣиቤէд оպεጳогедра иζу πекэմ. Оսεгα υኔ եвсωйут ту եщ ըбոդևσ щኼው хрኻյ эλ ուбрω ጨбэፅεн ዧվυξе д ξቇски рамασዢζ χаζошαψа еኺፀψዪտатеф ըዎυфωлոн иноγեሎуλ иֆաхուկа էрсեզա ዢеዲучըլи. Dịch Vụ Hỗ Trợ Vay Tiền Nhanh 1s. Magazyn TVN24Dagmara TasarekOkaleczył je i uciekł. Wyręczyły policję i znalazły go same. W policyjnym areszcie Zobacz Bartosz Żurawicz ZobaczRafał umierał na oczach 19 osób. Nikt nic nie widziałCzytaj artykuł Tytuł: Jakub Loska ZobaczZanim zdążysz to przeczytać, dwoje dzieci umrzeCzytaj artykuł Maciej Kucharczyk ZobaczW rosyjskie czołgi mogą najwyżej "popukać". Poważny problem z planami MONCzytaj artykuł Tytuł: Czołg PT-91 Twardy Źródło: 9. Braniewska Brygada Kawalerii Pancernej Czołg bez dobrej amunicji jest niewiele wart. Co z tego, że strzeli i trafi we wroga, jeśli niewiele mu zrobi? Tymczasem większość polskich czołgów ma w swoich magazynach amunicję bez mała zabytkową. - Nadaje się do utylizacji. Sytuacja jest tragiczna - mówi jeden z ekspertów. Ostatni raz większe jej ilości wyprodukowano w latach 80. i nawet wówczas była przestarzała. Dzisiaj, żeby mieć szansę w walce z nowszymi rosyjskimi maszynami, polskie załogi muszą liczyć na łut szczęścia albo wzięcie wroga sposobem. Problem zakupu nowych nabojów ignorowali wszyscy ministrowie obrony III RP. Bardzo długo uzasadniano to w ten sposób, że chodzi o amunicję kalibru 125 mm, wykorzystywaną jedynie w czołgach o radzieckim rodowodzie, które mają być zastąpione przez nowsze wozy konstrukcji zachodniej z działami o kalibrze 120 lata, minęły dekady, a maszyny rodem z ZSRR nadal stanowią większość wyposażenia polskich wojsk pancernych. Co więcej, Antoni Macierewicz i jego współpracownicy właśnie dokonali rewolucji w niezmiennych od ponad dekady planach i już nie chcą się starych czołgów pozbywać, ale je modernizować. Tymczasem bez nowej amunicji nawet zmodernizowane będą ułomne w walce z zacofaniProblem dotyczy 232 czołgów PT-91 Twardy i około pół tysiąca T-72M1. To podstawa polskich sił pancernych, choć rzadziej pokazywana niż nowocześniejsze Leopardy 2. Tych niemieckich maszyn jest bowiem tylko 250. Dominujące w polskim wojsku maszyny o radzieckim rodowodzie są już przestarzałe, zwłaszcza wyprodukowane w latach 80. T-72. Część z nich w latach 90. zmodernizowano do wersji PT-91, ale dzisiaj trudno je już nazwać uzbrojeniem obu typów maszyn są armaty 2A46 kalibru 125 mm. Można z nich strzelać dwoma podstawowymi typami amunicji. Prostszą odłamkowo-burzącą i kumulacyjną, która służy do niszczenia na przykład bunkrów czy słabo opancerzonych pojazdów oraz podkalibrową, specjalnie skonstruowaną do przebijania grubych pancerzy wrogich wojsko ma poważny problem z tą drugą. - Sytuacja jest tragiczna - mówi Jarosław Wolski, ekspert miesięcznika "Nowa Technika Wojskowa". - Nawet Syryjczycy dysponują nowocześniejszą. Poza Polską taką amunicję wykorzystywały jeszcze wojska Saddama Husajna i Muammara Kaddafiego, ale już ich nie ma - polskiego wojska » 2 miliardy na remont czołgów T-72. "Działanie pomostowe" / Wideo: Fakty TVN 2 miliardy na remont czołgów T-72. "Działanie pomostowe" Video: Fakty TVN 2 miliardy na remont czołgów T-72. "Działanie pomostowe"O polskim czołgu nowej generacji premier i minister obrony tylko mówili, że może kiedyś powstanie. Kontrakt podpisali za to na modernizację starej poradzieckiej konstrukcji czołgów T-72. Wartość kontraktu to blisko 2 miliardy złotych - zarobi je Bumar-Łabędy. zobacz więcej wideo »Marzenia i rzeczywistość. Ten sprzęt od dawna powinien stać w... Video: tvn24 Marzenia i rzeczywistość. Ten sprzęt od dawna powinien stać... | Rząd tworzy nowe rodzaje wojsk, ale stary sprzęt jak służył, tak dalej służy - nawet ten, który już dawno powinien stać w muzeum. Obietnice modernizacji były wielkie, ale niewiele z nich wynika, a to, co pokaże reporter "Czarno na białym", choć wydaje się wręcz śmieszne, to śmieszne wcale nie jest, bo chodzi o nasze więcej wideo »Czołgi PT-91 podczas ćwiczeń Video: tvn24 Czołgi PT-91 podczas | Ostatnia z nowych grup bojowych NATO umieszczonych w Polsce i krajach bałtyckich została uznana za gotową do działania. Tym samym wzmocnienie wschodniej flanki stało się faktem. Jako ostatnia certyfikację otrzymała batalionowa grupa bojowa pod dowództwem Kanadyjczyków, stacjonująca na Łotwie. W jej skład wchodzi polski oddział uzbrojony w czołgi PT-91 więcej wideo »Rywalizacja najlepszych pancerniaków Video: 11 Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej/501 Regiment Czołgów/US Army Europe Rywalizacja najlepszych | Na niemieckim poligonie Grafenwoehr odbywał się konkurs dla czołgistów z NATO, w tym z Polski, i zaprzyjaźnionych państw - Strong Europe Tank Challenge. W ramach konkursu czołgiści musieli się wykazać w szeregu konkurencji, w tym symulacji obrony i ataku całego plutonu czy jeździe w terenie połączonej z rozpoznawaniem zagrożeń. zobacz więcej wideo »Polskie czołgi T-72 na poligonie Video: 15. Giżycka Brygada Zmechanizowana/Youtube Polskie czołgi T-72 na | Od ponad czterech lat trwa wielki Program Modernizacji Technicznej, którego efektem ma być nowoczesne i groźne Wojsko Polskie. Efekty są jednak mizerne. Deklarowane przez Antoniego Macierewicza przyśpieszenie też jest pozorne, co pokazują dokumenty. Nagminne są opóźnienia, nierealistyczne plany i bałagan. Jak mówią nam byli wojskowi, nie będzie lepiej, bo prawo i procedury są takie, że "kupujemy czołgi jak papier do ksero". Nie da się natomiast ukryć, że ważąca 60 ton maszyna bojowa to coś bardziej skomplikowanego niż kartka więcej wideo »Generał Skrzypczak: czołgi T-72 są czołgami przeszłości Video: tvn24 Generał Skrzypczak: czołgi T-72 są czołgami | Czołgi T-72 są czołgami przeszłości. To nie są czołgi na współczesne pole walki. Te czołgi swoją armatą kalibru 125 mm są już nieskuteczne w konfrontacji z czołgami rosyjskimi - powiedział w "Faktach po Faktach" były Dowódca Wojsk Lądowych generał Waldemar Skrzypczak. - Komu zależy na tym, żeby dywizja straciła swoją miażdżącą zdolność uderzeniową, dając jej czołgi T-72? - więcej wideo »Czołgi Leopard 2A5 z bliska Video: 11. Lubuska Dyw. Kaw. Pancernej Czołgi Leopard 2A5 z | Czołgi Leopard 2A5 podczas przejazdu po poligonie. Maszyny maja silniki diesla o mocy 1500 koni mechanicznych, dzięki którym nawet w terenie są w stanie jechać 50 km/ więcej wideo »Czołg na kolei Video: 11. Lubuska Dyw. Kaw. Pancernej Czołg na | Nagranie ćwiczenia załadunku czołgu Leopard 2 na wagon kolejowy. Na większe dystanse te najcięższe polskie wozy bojowe zazwyczaj przerzuca się przy pomocy pociągów. Czołgi są jednak tak duże, że ledwo mieszczą się na wagonach. Od początku je tak projektowano, aby były jak największe, ale jednocześnie nadawały się do transportu więcej wideo »Czołgi PT-91 Twardy, Leopard 2A4 i 2A5 Video: tvn24 Czołgi PT-91 Twardy, Leopard 2A4 i | Na lądzie i w powietrzu odbyła się defilada wojskowa z okazji święta Wojska Polskiego, w której udział wzięło blisko 1,5 tys. żołnierzy, ponad 50 samolotów i śmigłowców i ponad 150 pojazdów więcej wideo »Polacy potrafią jak nikt inny jeździć LeopardamiŻołnierze ćwiczyli możliwości leopardów w Świętoszowie Video: M. Siemaszko/ balu / TVN24 Wrocław Żołnierze ćwiczyli możliwości leopardów w Świętoszowie | Dynamiczne najazdy, zwroty kierunku i setki oddanych strzałów. Żołnierze z Żagania czekają na niemieckie leopardy, które wkrótce przyjadą do Polski. Póki co jednak testują swój obecny sprzęt w więcej wideo »Ćwiczenia niemieckich Leopardów Video: Bundeswehr Ćwiczenia niemieckich | W związku z kryzysem na Ukrainie minister obrony Niemiec Ursula von der Leyen zapowiedziała wzmocnienie wojsk pancernych Bundeswehry. Zdystansowała się też od niektórych aspektów reformy niemieckiego wojska, rozpoczętej przez jej więcej wideo »Polskie czołgi Leopard 2A5 Video: tvn24 Polskie czołgi Leopard | Polskie czołgi Leopard 2A5 z 35. Brygady Kawalerii Pancernej w Żaganiu podczas więcej wideo »Wykorzystywana dzisiaj przez polskich czołgistów amunicja podkalibrowa do armat 125 mm to dzieło radzieckich konstruktorów z przełomu lat 60. i 70. W Polsce jej licencyjna produkcja ruszyła dekadę później i już wówczas nie była nowoczesna. W starciu od czoła miała nikłą szansę na przebicie pancerzy produkowanych wówczas czołgów zachodnich czy wschodnich. Nadawała się raczej do walki z maszynami rodem z lat 60. A polscy czołgiści wykorzystują ją do My nią nic nie zrobimy rosyjskim czołgom. Możemy im popukać - stwierdza w rozmowie z generał Waldemar Skrzypczak, był dowódca Wojsk Lądowych, którego cała kariera w wojsku była związana z bronią pancerną. Dowodził wieloma oddziałami uzbrojonymi w czołgi T-72. Damian Ratka, ekspert miesięcznika "Nowa Technika Wojskowa", zastrzega, że to nie jest tak, iż polscy czołgiści są absolutnie bezbronni w starciu z rosyjskimi czołgami, ponieważ na polu walki zawsze może się zdarzyć, że będą mogli strzelać w bok albo tył wroga. Przytacza jednak amerykańskie badania, z których wynika, że statystycznie podczas walki 70 procent strzałów jest oddawanych do czołgów z przodu. Szanse na atak z boku czy tyłu są małe. Odpowiednio 12 i 6 to, że statystycznie polskie załogi musiałyby się mierzyć z wrogiem w 7 na 10 przypadków od frontu. Żeby wygrać w takiej walce musieliby mieć jednak dużo szczęścia i trafić w najsłabsze punkty czołgów przeciwnika. - Takie trafienia to jednak bardziej przypadek niż celne strzelanie - mówi Ratka. Zazwyczaj będą więc tylko "pukać".Zalecana utylizacjaProblemem jest nie tylko fakt, że amunicja jest przestarzała technologicznie, ale jest też po prostu fizycznie stara. Jak mówi Wolski, jej produkcji zaprzestano w połowie lat 80. - Najmłodsze serie pochodzą z 1985 roku - precyzuje. Oznacza to, że dzisiaj standardem w magazynach amunicyjnych większości polskich czołgów są pociski mające po 32 lata lub więcej. - Im starsza amunicja a konkretnie jej ładunki miotające (proch umieszczony w łusce, który gwałtownie się spala podczas wystrzału i wyrzuca pocisk z lufy - red.), tym bardziej jest niebezpieczna - tłumaczy Ratka. Niebezpieczna nie dla wroga, ale dla własnej załogi, ponieważ amunicja z wiekiem staje się coraz mniej stabilna i przewidywalna. - Nawet w czasie pokoju może dojść do niebezpiecznych zdarzeń, które mogą skończyć się pożarem amunicji - tłumaczy Ratka i dodaje, że w przypadku maszyn rodziny T-72 zazwyczaj oznacza to katastrofę - zniszczenie całego wozu i zabicie okresem gwarancji na amunicję jest około dziesięciu lat. - Natomiast wartością graniczną jest 25 lat. Po tym czasie powinna iść do utylizacji - stwierdza Wolski. Oznacza to, że niemal cały zapas amunicji przeciwpancernej dla 3/4 polskich czołgów nadaje się do kosza i stwarza ryzyko dla RyśProblem jest znany od lat i od lat jest ignorowany. Po prostu dotychczas zakładano, że poradzieckie czołgi pójdą na złom, więc nie chciano inwestować w amunicję do nich. Planowano zastąpić je nowszymi konstrukcjami zachodnimi i zupełnie nowym wozem wsparcia Gepard z armatami kalibru 120 mm. Teraz MON pod kierownictwem Macierewicza nagle zmieniło jednak zdanie i mówi, że będzie modernizacja maszyn z radzieckim padła podczas prezentacji nowego Strategicznego Przeglądu Obronnego w ubiegłym tygodniu. Szczegóły pomysłu na modernizację T-72 i PT-91 nie są znane. MON nie zdradził, kiedy i w jakim stopniu ma to zostać zrobione. Mają trwać "analizy". Nie ulega jednak wątpliwości, że bezwzględnie potrzebują nowej amunicji przeciwpancernej, ponieważ inaczej i tak nie będą miały szans w jest jednak to, że w Polsce nie ma dostępnej od ręki amunicji kalibru 125 mm, którą można by uznać za nowoczesną. Na początku wieku podjęto próbę rozkręcenia jej produkcji. Specjaliści z Wojskowego Instytutu Techniki i Uzbrojenia stworzyli we współpracy z Izraelczykami naboje podkalibrowe nazwane przez wojsko Ryś. Jak mówi Wolski, miały przyzwoite osiągi, choć nie wybitne. - Identyczne jak produkowana dzisiaj najnowsza polska amunicja do Leopardów 2. Nadawały się na rosyjskie czołgi wyprodukowane przed 1984 rokiem - tłumaczy. - Jeśli chodzi o wozy nowszych typów, to miała osiągi dalece niewystarczające - dodaje Ratka. Mają one już inne technologie zastosowane w opancerzeniu i dodatkowo zamontowane skuteczne pancerze reaktywne (przy uderzeniu pocisku wybuchają i uszkadzają nadlatujące zagrożenie, które nie może potem przebić głównego pancerza). W efekcie Ryś miałby małe szanse na przebicie ich od wojsko nigdy nie zamówiło więcej tej stosunkowo nowoczesnej amunicji. Pierwsze partie produkcyjne okazały się wadliwe, co zepsuło atmosferę wokół pocisku, a poza tym wówczas myślano już o kupowaniu czołgów zachodnich. - Wyprodukowano około 1,6 tysiąca sztuk, a od 100 do 200 zużyto na testach - mówi Wolski. Oznacza to, że wojsku zostało od 1,4 do 1,5 tysiąca sztuk amunicji podkalibrowej 125 mm, która do czegoś się nadaje. Zakładając, że wszystkie trafiły do nowszych PT-91, to oznacza, że każda załoga statystycznie będzie miała do dyspozycji po pięć takich pocisków. Tyle może wystrzelić w mniej niż minutę. Potem zostanie z kilkunastoma zabytkowymi pociskami konstrukcji planów nie ujawniaNawet gdyby MON teraz zdecydował o wznowieniu produkcji nabojów Ryś, to nie byłaby to sprawa łatwa. Te kilkanaście lat temu zajmowała się tym firma zbrojeniowa MESKO. Dzisiaj nawet nie chwali się tymi pociskami w swojej ofercie. - Linia technologiczna nadal istnieje - mówi jednak Wolski. Wznowienie produkcji jest więc teoretycznie możliwe. Problem w tym, że w Polsce nie ma możliwości produkowania najważniejszego elementu nowoczesnej amunicji przeciwpancernej nazywanej też podkalibrową - to wykonany z wolframu lub zubożonego uranu rdzeń. W uproszczeniu wygląda on jak około półmetrowa strzała ważąca kilka kilogramów. Z lufy czołgu jest wyrzucana z prędkością przekraczającą nawet sześć tysięcy kilometrów na godzinę. Dzięki małym rozmiarom, dużej gęstości i wielkiej prędkości ów rdzeń ma w sobie skumulowaną znaczną energię, która przy uderzeniu o pancerz pozwala najnowocześniejszym modelom przebić nawet 70 centymetrów stali Na świecie jest tylko kilka firm potrafiących produkować takie rdzenie - mówi Wolski. To zaawansowana i kosztowna technologia. Polska nigdy jej nie posiadała. Nie ma więc alternatywy poza importem rdzeni wolframowych (ze zubożonego uranu wytwarzają je takie państwa jak Rosja, USA czy Wielka Brytania, ale nie eksportują ich) i dołożeniem do nich w kraju pozostałych części pocisku. Obecnie sprowadzamy je już z Austrii do produkcji amunicji dla Leopardów. Trzeba by zamówić dodatkowe i - jak mówi Wolski - czekać nawet rok na jednak taki problem, że przy pomocy amunicji klasy Rysia można z dużym prawdopodobieństwem przebijać od przodu pancerze jedynie najstarszych rosyjskich czołgów. Trudno byłoby z niej wykrzesać więcej, ponieważ tu do głosu dochodzą ograniczenia samych czołgów T-72 i ich pochodnych. Poważnym problemem jest zastosowany w nich automat ładowania, który zastępuje człowieka ładowniczego. Z racji na jego konstrukcję, naboje muszą być podzielone na dwie części, które mogą mieć ograniczoną długość. Nie można więc zastosować wydłużonego rdzenia, co przez ostatnie dekady było jednym z podstawowych sposobów zwiększania ich skuteczności. Z tego powodu Rosjanie w swoich najnowszych wersjach T-72 przerabiają automat tak, aby mieścił dłuższe polskie wojsko planuje wznowienie produkcji amunicji przeciwpancernej kalibru 125 mm albo opracowanie jej nowych wzorców? - Na chwilę obecną trwają prace w MON w celu określenia szczegółowego zakresu modernizacji. Do tego czasu, ze względu na prowadzone negocjacje i analizy, nie udzielamy szczegółowych informacji - odpowiedziało ministerstwo na pytania mając najprawdopodobniej na myśli ogólnie modernizację czołgów T-72 i T-72 do niedawna były w Żaganiu jedynie jako pomnik przed koszarami. Teraz czołgiści mają znów uczyć się nimi walczyć / Fot. Grzes1966/Wikipedia CC-BY-SA T-72 na poligonie. To najstarsze czołgi w polskim wojsku o nikłej przydatności na współczesnym polu walki / Fot. MON Czołg PT-91 Twardy z 1. Warszawskiej Brygady Pancernej. Takie są w Wesołej i do nich mają dołączyć Leopardy 2A5 / Fot. MON Kolumna czołgów Leopard 2A4 z 10. Brygady Kawalerii Pancernej. Te jako pierwsze dostaliśmy od Niemców za symboliczne euro. Potem dokupiliśmy Leoaprdy 2A5 / Fot. Rafał Mniedło/11. Lubuska Dyw. Kaw. Pancernej Czołg Leopard 2A5 (L) i Leopad 2A4 (P). Te pierwsze to nowsza wersja. Najłatwiej rozpoznać je po trójkątnym dodatkowym pancerzu z przodu wieży. To obecnie najnowsze czołgi polskiego wojska / Fot. Rafał Mniedło/11. Lubuska Dyw. Kaw. Pancernej Kolumna czołgów Leopard 2 wraz z wozami wsparcia do ewakuacji rannych i doraźnej pomocy technicznej. Cały ten sprzęt ma trafić pod Warszawę / Fot. Rafał Mniedło/11. Lubuska Dyw. Kaw. Pancernej Czołg Leopard 2A5 z 34. Brygady na poligonie / Fot. 11. Lubuska Dyw. Kaw. Pancernej Kolumna czołgów Leopard 2A5 w marszu na poligon / Fot. MON Ślepa uliczkaNie ma więc żadnych informacji na temat tego, co MON planuje zrobić ze starymi pojazdami. Jednak - jak zaznacza Wolski - cokolwiek to będzie, to bez nowej amunicji modernizacja nie ma wziąć jednak naboje kalibru 125 mm zdolne skutecznie przebić od frontu rosyjskie czołgi? Jak mówi ekspert, możliwości Rysi wystarczą na około połowę tych będących w linii. Jednak na pozostałe 1,5 tysiąca nowszych już nie, a to te stanowią uzbrojenie najlepszych brygad pancernych rozlokowanych w europejskiej części Rosji. Naboje pozwalające nawiązać równorzędną walkę z tymi wozami mają właściwie tylko Rosjanie, a zakup od nich nie wchodzi w grę z oczywistych dobrymi chwali się też francuska firma Nexter, ale - jak mówi Wolski - podawane przez nią parametry są podejrzanie dobre. - Tam mogło dojść do jakiejś "kreatywnej księgowości" - przypuszcza. Problem w tym, że różne kraje różnie liczą skuteczność amunicji przeciwpancernej. Łatwo może więc dojść do żonglerki liczbami i trudno o zawsze wiarygodne by też próbować stworzyć nowe naboje o lepszych parametrach w Polsce. - Takie własne prace będą jednak trwały dłużej, będą też bardziej kosztowne, no i nie ma gwarancji powodzenia - stwierdza Ratka. Zaznacza, że w wypadku powodzenia byłoby to jednak bardzo korzystne, bo stworzono by nowe technologie. Czy byłoby jednak warto ponosić duże koszty w celu stworzenia nowej amunicji do czołgów, które mają posłużyć 10-20 lat jako pomost w oczekiwaniu na wozy nowej generacji? Polski przemysł proponuje gruntowną przebudowę T-72 oraz PT-91 i zamontowanie w nich standardowej dla NATO armaty kalibru 120 mm. Wówczas można by w nich zastosować łatwiej dostępną nowoczesną zachodnią amunicję. Zaprezentowano w 2016 roku demonstrator nazwany PT-16. Jednak - jak mówi Wolski - zmiana kalibru armaty pociągnie za sobą całą lawinę zmian w czołgu. - Zostanie tylko skorupa. To będzie koszt porównywalny z zakupem nowego czołgu - stwierdza. - Zmiana kalibru to żyła złota dla przemysłu - Ta cała modernizacja nie ma sensu. Ogromne marnowanie pieniędzy - podsumowuje generał Skrzypczak. Problem w tym, że nie ma alternatyw. Przez lata sprawę ignorowano, a teraz na dodatek dokonano rewolucji w planach. W efekcie ostatecznie zapłacimy więcej, bo albo trzeba będzie skądś wziąć zupełnie nową amunicję kalibru 125 mm, albo dokonać kosztownej zmiany na kaliber 120 mm. Inaczej 3/4 polskich czołgów, nawet po modernizacji, będzie mogło tylko "pukać" w ponad tysiąc rosyjskich maszyn. Eksperci mówią, że trzeba było około dekady temu kupić więcej używanych niemieckich Leopardów 2, jednak wówczas tego nie zrobiono i do dzisiaj wykupiły je inne państwa. - Ilość popełnionych błędów i nieprzemyślanych decyzji po prostu poraża, ale warto sobie dokładnie to wszystko prześledzić, by zdać sobie sprawę ze skali problemu - stwierdza publikacji MON wydał w sprawie artykułu specjalny komunikat. Stwierdzono w nim: "Ministerstwo Obrony Narodowej podjęło działania zmierzające do modernizacji czołgów T-72 a równolegle Polska Grupa Zbrojeniowa rozpoczęła prace nad wyprodukowaniem skutecznej i nowoczesnej amunicji 125mm." Jednocześnie oznajmiono, że artykuł "fałszywie opisuje sytuację polskiej armii". Nie sprecyzowano jakie konkretnie informacje są fałszem. - Zwiń Jacek Stawiski ZobaczSpisek oficerów, kult Hitlera, mundur Wehrmachtu. Największa afera od lat w niemieckiej armiiCzytaj artykuł Tytuł: Źródło: Bundeswehr Tamara Barriga ZobaczTajemnicza łowczyni i jej mężczyźni. 35 trumien ułożyła w kręgu w piwnicyCzytaj artykuł Tytuł: magazyn vera Źródło: Daria Ołdak/tvn24 Poprzedni weekend 2 tygodnie temu 4 tygodnie temu 5 tygodni temu 7 tygodni temu wszystkie Napisy w obsługiwanych językach są dostępne po kliknięciu ikony w prawym dolnym Tak jak niemal wszystko, z czasem niektóre czołgi mogą nie być tak ekscytujące, jak na początku. Kupiliście wymarzony czołg i służył Wam przez lata. Po kilkuset bitwach utracił on nieco uroku – wiecie o nim już wszystko i potraficie prowadzić go z zamkniętymi oczami. W skrócie – znudził Wam się. Co zrobić, gdy nadejdzie taki moment? W przypadku standardowych pojazdów jest to proste – można je sprzedać i użyć kredytów, aby zakupić nowy czołg. Ale co z czołgami premium? Sprzedanie ich za kredyty nie ma za bardzo sensu, więc często zdarza się, że pojazd, który nam się znudził, zbiera kurz gdzieś w ciemnym kącie garażu, zapomniany na zawsze. To się zmienia! Od 7:00 w piątek, 28 kwietnia do 7:00 we wtorek, 16 maja będziecie mogli oddać stare czołgi premium i zakupić nowy w obniżonej cenie! Wymiana czołgów: Dostępność Ogólna zasada jest następująca: możecie wymienić każdy czołg premium poziomów VI–VIII, gdy kupujecie dostępny w drzewie technologicznym nowy czołg premium, którego poziom jest taki sam jak poziom starego pojazdu albo od niego wyższy. Można wymienić tylko jeden czołg na raz. Podczas wymiany stary czołg wart jest połowę swojej ceny w złocie. Zostanie ona odjęta od ceny pojazdu, który chcecie oddanie pojazdu: Chcecie kupić Löwe, który kosztuje 12 500 w grze. Chcecie w zamian oddać swój stary Dicker Max, który normalnie kosztuje 3 200. Tak jak sprzedaż standardowego pojazdu daje połowę jego wartości w kredytach, tak zwrot starego pojazdu premium da połowę jego wartości w złocie, która potem zostanie odjęta od czołgu, który chcecie kupić. W tym przypadku zamiana Dicker Maxa da połowę jego wartości, czyli 1 600. W związku z tym cena nowego pojazdu będzie odpowiednio mniejsza i wyniesie 10 900 za Löwe. Ważne: aktualne zniżki na czołgi premium mogą wpłynąć na wartość pojazdu, który chcesz wymienić, jeśli dany pojazd jest aktualnie w promocji. Pojazdy ze zniżką będą odpowiednio oznaczone w oknie wymieniać czołgi Czołgi, które można zakupić za pomocą opcji wymiany, będą wyświetlone w następujący sposób. W zależności od tego, ile macie złota na koncie, czołg dostępny do wymiany może zostać wyświetlony na dwa różne sposoby. Gdy już podejmiecie decyzję, zwyczajnie kliknijcie prawym przyciskiem na czołg i wybierzcie Kup lub Wymień. Domyślnie lista czołgów jest uporządkowana zgodnie z ilością złota, która zostanie odjęta od ceny. Lista czołgów zawiera również pojazdy, których nie można wymienić w danym momencie (w bitwie, nienaprawione lub w plutonie). Wystarczy na nie nacisnąć, aby dowiedzieć się więcej o ich statusie. Menu wymiany oferuje również standardowe czynności – dodawanie podstawowej amunicji, trening załogi itd. Warto pamiętać Funkcja wymiany będzie dostępna od 7:00 w piątek, 28 kwietnia do 7:00 we wtorek, 16 maja. Możecie wymienić pojazdy niższego lub tego samego poziomu, co pojazd, który chcecie kupić. Poziom nie może być również niższy niż VI. W ramach jednej transakcji można wymienić tylko jeden pojazd. Wartość w złocie pojazdów może się zmienić ze względu na aktualne zniżki na czołgi premium. Amunicja, ekwipunek i sprzęt eksploatacyjny znajdujące się na pojeździe, który zostanie wymieniony, zostaną automatycznie z niego zdjęte i umieszczone w magazynie za darmo. Kamuflaże, emblematy i inskrypcje znajdujące się na pojeździe, który zostanie wymieniony, zostaną umieszczone w magazynie. Są one przypisane do pojazdu, więc będziecie mogli ich użyć tylko na tym samym czołgu, jeśli zakupicie go w przyszłości. Załoga z pojazdu, który zostanie wymieniony, zostanie automatycznie umieszczona w koszarach. Jeśli nie ma w nich odpowiedniej ilości miejsca, wymiana nie będzie możliwa. Czołgi, które używane są do wymiany, nie mogą być odzyskane za pomocą funkcji odzyskiwania czołgów. Podczas wymiany nie trzeba kupować nowego miejsce w garażu – nowy czołg zostanie umieszczony w miejscu zajmowanym przez stary czołg, który wymieniliście. Do boju! 1 grudnia 2014, 08:44 Ten tekst przeczytasz w 3 minuty Shutterstock Ministerstwo Obrony Narodowej zapłaci ok. 240 mln zł za pociski do czołgów Leopard. Problem w tym, że kupi amunicję, która prawdopodobnie nie jest w stanie przebić czołowych pancerzy wielu rosyjskich czołgów. Podpisanie kontraktu miało specjalną oprawę. 12 listopada (4 dni przed pierwszą turą wyborów samorządowych) w Radomiu dokument sygnowali Waldemar Skowron, prezes zarządu producenta amunicji Mesko SA, oraz płk Adam Duda, zastępca szefa Inspektoratu Uzbrojenia. W uroczystości uczestniczyli związana z miastem premier Ewa Kopacz oraz wicepremier i minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. 13 tys. pocisków podkalibrowych ma zostać dostarczone do końca 2017 r. Dodatkowo jeden z zakładów Mesko – fabryka w Pionkach – dostanie z budżetu ponad 40 mln zł na modernizację. Na spotkaniu Kopacz mówiła, że potrzebna była również „decyzja finansowa”. – Ta decyzja finansowa to ponad 44 mln zł zainwestowane w modernizację fabryki, w realizację i postawienie nowych ciągów produkcyjnych, które pozwolą produkować tam nie tylko nowej jakości proch, ale również łuski do nabojów – cytowała słowa premier Polska Agencja Prasowa. O tej inwestycji Ewa Kopacz wspominała również w piątek na zakończenie kampanii wyborczej w Radomiu. Zamówienie było przeprowadzone w trybie zamkniętym ze względu na ochronę podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa – oznacza to tyle, że Mesko nie miało żadnej konkurencji. Jednym z kluczowych parametrów przy opisie pocisków podkalibrowych jest przebijalność pancerza. W uproszczeniu chodzi o to, jakiej grubości osłonę pojazdu dany pocisk może przebić. – Ten parametr jest uzależniony od wielu czynników, jak np. rodzaj pancerza, odległość, z jakiej pada strzał, kąt uderzenia, temperatura ładunku miotającego, a przede wszystkim miejsce trafienia czołgu, który jest najsilniej zabezpieczony w części czołowej – tłumaczy ppłk Artur Goławski z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Ale mimo to w opisie pocisków stosuje się ten współczynnik. Gdy spytaliśmy MON o jego wartość, urzędnicy odesłali nas do producenta. Prezes Mesko nie znalazł czasu, by na ten temat porozmawiać. Tej informacji nie podała nam także Polska Grupa Zbrojeniowa (w jej skład wchodzi Mesko). Z trzech niezależnych źródeł usłyszeliśmy jednak podobną liczbę – przebijalność tych pocisków oscyluje wokół 550 mm. Pośrednio potwierdza to także MON: „Pocisk podkalibrowy polskiej produkcji ma parametry przebijalności porównywalne (nie gorsze) z przebijalnością pocisków znajdujących się w zasobach innych państw – użytkowników czołgów Leopard 2A4 i 2A5 (takie są na wyposażeniu polskiej armii – red.), w tym z przebijalnością pocisku produkcji niemieckiej DM 33A2, wprowadzonego już na wyposażenie Sił Zbrojnych RP”. Problem w tym, że jak czytamy w jednym z dokumentów MON, „niemiecka firma Rheinmetall Defence zakończyła produkcję amunicji DM33-A1/A2 i jej pozyskanie dla Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej nie jest możliwe”. Po prostu dla Niemców ten pocisk jest zbyt mało nowoczesny. – DM33 mają przebijalność na poziomie ok. 500 mm – stwierdza Andrzej Kiński, redaktor naczelny pisma „Nowa Technika Wojskowa”. – Te pociski były nowością w drugiej połowie lat 80. Teraz najnowocześniejsza amunicja ma przebijalność na poziomie 700 mm i więcej. W końcu seryjnie produkowane rosyjskie czołgi T90 mają grubość pancerza na poziomie 650–700 mm – dodaje ekspert ds. uzbrojenia. To, że pociski, które pozyskamy, nie przebiją czołowych pancerzy czołgów, które już są na wyposażeniu rosyjskiej armii (nie mówiąc o konstrukcjach, które mają wejść do użytku w najbliższych latach), nie robi w MON wrażenia. – Pocisk podkalibrowy nie służy na polu walki wyłącznie do niszczenia pancerzy czołgów. Przebicie pancerza czołgu nie jest warunkiem koniecznym do jego unieszkodliwienia. Czołg trafiony nawet pociskiem odłamkowo-burzącym dużego kalibru traci zdolność bojową – odpowiada ppłk Artur Goławski. I dodaje: Żaden producent nie podaje oficjalnych wartości dotyczących grubości, odporności pancerza, a także maksymalnej przebijalności pocisków podkalibrowych. Dane dostępne w różnych publicznie dostępnych opracowaniach są informacjami szacunkowymi, określanymi na podstawie doświadczeń z konfliktów zbrojnych. Stąd też mogą być obarczone błędami. – Statystyki walk czołgowych jasno pokazują, że większość pocisków, które czołgi dostają w walce, trafia w pancerz czołowy – stwierdza z kolei Mariusz Cielma z portalu – Mając tego typu pociski, nasze leopardy w starciu z rosyjskimi T90A będą musiały liczyć na umiejętności swoich dowódców. Zdolnością bojową na pewno będą odstawać. Na ten niecodzienny zakup za ćwierć miliarda złotych mogły wpłynąć dwa czynniki. Pierwszy z nich to fakt, że radomskie Mesko nie radziło sobie w ostatnich latach najlepiej. Po otrzymaniu tego zamówienia i wspominanych przez premier Kopacz 40 mln zł uda się zmodernizować zakład, a przy okazji stworzyć prawie 200 nowych miejsc pracy. Jeden z naszych rozmówców, zastrzegając anonimowość, mówi wprost, że to „ratunkowa kroplówka” dla firmy. Inną sprawą jest to, że gdybyśmy kupili nowocześniejszą amunicję o większej przebijalności, to w tym momencie nie byłaby ona kompatybilna z... systemem uzbrojenia czołgów Leopard, które posiadamy. Rozmowy o ich modernizacji ( modyfikacji armaty, która byłaby w stanie strzelać nowszymi pociskami) toczą się od ponad roku. Zgodnie z planami Inspektoratu Uzbrojenia z grudnia 2012 r. w 2015 r. mieliśmy już dysponować pierwszymi zmodernizowanymi czołgami. Rozmowy wciąż trwają. Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję Zobacz więcej Przejdź do strony głównej Około 300 wystawców weźmie udział w XXIX Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach. Światowe koncerny militarne będą prezentować najnowsze uzbrojenie od 7 do 10 września. Atrakcją tegorocznej wystawy ma być amerykański czołg M1A2 Abrams. Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce podkreślił, że udział w wydarzeniu zadeklarowało około 300 wystawców. "To dwa razy więcej w porównaniu do ubiegłorocznej imprezy" - powiedział PAP prezes kieleckiego ośrodka wystawienniczego. "W tym roku będzie duża eskpozycja Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Udział w Targach zadeklarowało także 25 firm ze Stanów Zjednoczonych"- poinformował Mochoń. SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY Kosmos użytkowy, czyli jak Polska chce robić pozaziemskie interesy Czechy mają zapełnione magazyny gazu w 80 procentach Po wyjeździe ukraińskich pracowników firmy podnoszą pensje i myślą o Filipińczykach KOMENTARZE (1) Do artykułu: Czołg M1A2 Abrams jedną z atrakcji Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego PT-91 to polska modernizacja czołgu T-72, która zapewniła tej maszynie zupełnie nowe możliwości. Zwiększyła także znacząco szanse na przetrwanie na polu walki i na ponad 20 lat zapewniała Polsce sprzęt, będący rozsądnym kompromisem pomiędzy kosztem i uzyskanym efektem. Epoka tych czołgów w polskim wojsku właśnie dobiega się od początku konfliktu w Ukrainie plotki dotyczące przekazania polskich PT-91 zaczynają się urzeczywistniać. Zapowiedź przekazania polskiego sprzętu przedstawił Ołeksij Arestowycz, doradca prezydenta Ukrainy ds. bezpieczeństwa narodowego i tej pory Polska przekazała Ukrainie ponad 200 czołgów – były to T-72 w trzech wersjach: od bazowego wariantu T-72M, poprzez T-72M1, po zmodernizowany T-72M1R. Możliwości tego ostatniego modelu znacząco wzrosły dzięki nowoczesnej optoelektronice i porównaniu z nimi PT-91 to jedna inna kategoria sprzętu: czołg lepiej wyposażony, dopracowany, a do tego – mimo podobnego wyglądu – znacząco lepiej opancerzony. Czym różni się PT-91 od T-72, na którym bazuje?Od T-72 do TwardegoPT-91 Twardy jest efektem rozpoczętych jeszcze w latach 80. programów modernizacyjnych. Początkowo Polska starała się o pozyskanie dokumentacji nowszej wersji T-72, czyli czołgu T-72S, jednak koszty i zmieniająca się sytuacja międzynarodowa wpłynęły na porzucenie tego oprzeć się na siłach własnego przemysłu i polskich programach modernizacyjnych. Pierwszy z nich – Wilk – zakładał modernizację z wykorzystaniem krajowych podzespołów, jednak zmiany polityczne sprawiły, że po 1989 roku polski sektor zbrojeniowy uzyskał dostęp do zachodnich ten został wykorzystany w programie Hard, a następnie Twardy, zakładającym mariaż sprzętu o radzieckim rodowodzie z zachodnimi technologiami i udoskonaleniami, opracowanymi w Polsce. PT-91, którego prototyp został zaprezentowany w 1991 roku, był udanym połączeniem rozwiązań opracowanych jeszcze w ZSRR z polskim i zachodnim sprzętem. Polski czołg oznaczał dla sił pancernych zupełnie nową jakość. Jeszcze większym postępem była wersja eksportowa Twardego (Malaj), jednak nie trafiła ona do rak polskich atut TwardegoTwardy już na pierwszy rzut oka różni się od swoich poprzedników kostkami pancerza reaktywnego, jakim obłożono przód, część boków oraz wieżę czołgu. Kostki te zawierają niewielkie ładunki wybuchowe, które – po trafieniu przez pocisk z głowicą kumulacyjną – wybuchają, utrudniając powstanie strumienia kumulacyjnego, który bez takiego przeciwdziałania mógłby przebić zasadniczy zdjęć: © Domena publicznaCzołg PT-91 Twardy - dobrze widoczne kostki pancerza ERAWASamo zastosowanie pancerza reaktywnego nie jest niczym niezwykłym – to powszechna metoda poprawy odporności czołgów, zwłaszcza (choć nie tylko!) na starsze, ale nadal często używane pociski kumulacyjne. Polski pancerz wyróżnia się jednak na tle międzynarodowej - polski superpancerzOpracowany w Polsce przez prof. Adama Wiśniewskiego pancerz ERAWA, a zwłaszcza jego udoskonalony wariant ERAWA 2 to jednak prawdziwy cud techniki. ERAWA2 zapewnia 95 proc. ochronę przed pociskami kumulacyjnymi starszego typu. Dużo bardziej niezwykły jest fakt, że polski pancerz nieźle radzi sobie także z nowymi pociskami, wyposażonymi w tzw. prekursor. To dodatkowa, mniejsza głowica, której celem jest wywołanie przedwczesnej eksplozji pancerza reaktywnego, a ERAWA2 zwiększa ochronę przed taką bronią o około 80 więcej, polski pancerz reaktywny zwiększa poziom ochrony także przed pociskami kinetycznymi – w tym również przed podkalibrowymi pociskami przeciwpancernymi, mającymi formę długiego penetratora, przypominającego nieco strzałę z kuszy. Wzrost poziomu ochrony jest w tym przypadku bardzo trudny do oszacowania – może wahać się od kilkunastu do ponad 40 proc. w przypadku starszych zdjęć: © BUMARPancerz reaktywny Twardego oznaczony koloremCzołgi PT-91 zostały wyposażone właśnie w taki pancerz reaktywny – mieszankę kostek ERAWA1 i ERAWA2. Na ich skuteczność wpływa także fakt, którego często nie uwzględniają różnego rodzaju opisy czy rankingi: polskie kostki pancerza są niewielkie – długość ich boku to zaledwie 15 cm. Pozwala to na bardzo gęste osadzenie ich na czołgu, bez tworzenia wolnych, niechronionych tym nie koniec atutów ERAWY – wybuchowe kostki są bowiem pokryte warstwą absorbującą fale radarowe. Dzięki temu zasięg wykrycia polskiego czołgu jest o około połowę mniejszy niż w przypadku podobnych maszyn bez takiego systemy Obra i DRAWAWażnym elementem modernizacji jest także system kierowania ogniem DRAWA, który dzięki danym z różnych sensorów automatycznie oblicza poprawki, potrzebne podczas strzelania do poruszających się został także wyposażony w system samoobrony Obra, pozwalający na reakcję np. w przypadku wykrycia oświetlenia czołgu wskaźnikiem lasera, pozwalającym na naprowadzanie przeciwpancernych pocisków takiej sytuacji Obra wystrzeliwuje granaty dymne, zakłócające naprowadzanie pocisku i kryjące czołg przed obserwatorem. To właśnie elementy tego systemu w postaci dwóch dużych, umieszczonych po obu stronach wieży wyrzutni granatów dymnych stanowią jedną z charakterystycznych, wizualnych cech, pozwalających na łatwe rozpoznanie i PT-91W porównaniu z czołgami T-72 PT-91 stanowi jakościowy skok, zapewniając załodze zarówno znacznie lepszą osłonę pancerza, jak i nieco większe możliwości zwalczania przeciwnika. DRAWA – choć jako system kierowania ogniem stanowi ważny postęp – nie zapewnia jednak zakładanej przez twórców możliwości skutecznego zwalczania celów w także wspomnieć o atucie czołgów T-72M1R, czyli maszyn modernizowanych w Polsce w ciągu ostatnich miesięcy. Jest to nowoczesna kamera termowizyjna III generacji KLW-1 Asteria i nocne przyrządy obserwacyjne. Postęp w dziedzinie optoelektroniki jest bardzo szybki, więc nowoczesna kamera termowizyjna zapewnia w nocy jakość obrazu nieporównywalnie lepszą, niż w czołgach mających starsze termowizory, jak niemodernizowane egzemplarze PT-91 czy np. Leopardy jest zatem lepiej opancerzony od poprzedników, a możliwości prowadzenia walki poprawia SKO Drawa i zmodernizowana optoelektronika. PT-91 Twardy kontra rosyjskie czołgiA jak prezentują się szanse PT-91 w starciu z potencjalnym przeciwnikiem? Ewentualne rozważania w tej kwestii koniecznie trzeba poprzedzić ważnym zastrzeżeniem: wojna nie jest pojedynkiem dwóch czołgów, więc dane techniczne mogą nie mieć bezpośredniego przełożenia na ich którego znaczenia nie sposób przecenić, jest także dostępność nowoczesnej amunicji przeciwpancernej. W zależności od jej dostępności ten sam czołg może być zagrożeniem śmiertelnym albo zdjęć: © Wikimedia Commons | Vitaly V. KuzminWieża czołgu T-72B pokryta kostkami ERA niuansem jest porównanie nie teorii, ale praktyki. Co z tego, że rosyjskie czołgi mogą mieć na sobie bardzo dobry pancerz Relikt (o ile został zamontowany!), jeśli pomiędzy jego modułami występują przerwy, gdzie zasadniczy pancerz czołgu pozostaje całkowicie może zniszczyć Twardego?Zasadniczy pancerz PT-91 jest identyczny jak w czołgu, na bazie którego powstała polska modernizacja, czyli T-72M1. Trudną do oceny różnicę tworzy jednak nałożony na Twardego pancerz ERAWA, który istotnie zwiększa odporność polskich maszyn. "Istotnie", czyli – w zależności od rodzaju pocisku – od kilkunastu do 95 praktyce PT-91 przy trafieniu w pancerz czołowy jest niemal niewrażliwy na pociski kumulacyjne bez prekursora, typowe wśród lekkiej broni przeciwpancernej piechoty. Pancerz polskiego czołgu zabezpiecza go także przed starszymi pociskami przeciwpancernymi wyposażonymi w prekursor, jak Metys-M czy przeciwpancerne pociski kierowane wystrzeliwane z rosyjskich armat czołgowych, jak również przed starszymi pociskami zdjęć: © T-72B3Realnym zagrożeniem dla polskiego czołgu są jednak rosyjskie T-72B3/B3M, T-90 i T-90A, a także T-80U - czyli nowsze i modernizowane w ostatnich latach maszyny, przystosowane do wykorzystania pocisków przeciwpancernych z rodziny Świniec. W przededniu ataku na Ukrainę Rosja miała do dyspozycji około 1600-1800 takich czołgów. Znaczna liczba tych maszyn została jednak przez Ukraińców zniszczona podczas pierwszych miesięcy rosyjskiej techniczne nie walcząZ drugiej strony warto pamiętać, że skuteczną walkę z nowymi rosyjskimi czołgami Ukraińcy prowadzili, mając do dyspozycji modernizację starych T-64, BM Bułat, czyli w teorii maszyny o bez porównania mniejszych możliwościach. Kluczowe okazały się jednak nie parametry techniczne, ale sposób użycia, morale załóg, jakość dowodzenia czy w końcu świadomość sytuacyjna, wynikająca z dostępu do dostawa PT-91 to dla Ukrainy ważne wzmocnienie, pozwalające nie tylko na odtworzenie możliwości, ale – choćby dzięki wyposażeniu, pozwalającym na efektywną walkę w nocy – na uzyskanie nowych zdolności do działania i skutecznej walki z polskiego punktu widzenia przekazanie PT-91 to zarazem zamknięcie pewnego rozdziału: coraz wyraźniejsza rezygnacja ze sprzętu o wschodnim rodowodzie i przezbrojenie armii na sprzęt z zachodu, kompatybilny z wyposażeniem naszych kluczowych Michalik, dziennikarz Wirtualnej Polski Typy amunicji, konfiguracja, zakup, aktywacja na polu walki. Amunicja w grze World of Tanks stanowi podstawę rozgrywki - odpowiednio dobrane pociski potrafią zmienić to, czy strzał rykoszetuje od wrogiego pancerza czy może przebije go i zniszczy cel jednym strzałem. W niniejszym rozdziale wyjaśniamy jak dobierać amunicję, by zmaksymalizować swoje szanse na wygraną. Amunicję wybiera się będąc w garażu - w tym celu kliknąć należy na mały pasek ulokowany przy dolnej krawędzi ekranu (1). Otworzy to okno wyposażenia, gdzie wybrać będzie można pociski, a także materiały eksploatacyjne. W części z amunicją zwrócić uwagę trzeba na kilka rzeczy. Pierwszym jest całkowita ilość pocisków, w które wyposażyć można czołg (2). Wartości tej nie da się w żaden sposób przekroczyć, zawsze też należy wyposażyć maszynę „pod gwizdek”, by podczas starcia nie brakło pocisków. Poniżej pojemności znajduje się lista dostępnych dla danej maszyny rodzajów amunicji (3) - tych maksymalnie może być 3, w zależności od konkretnego modelu. Tam też widać suwaki, wraz z wartością liczbową (4) - pokazują one, ile pocisków danego typu posiadać będzie czołg. Chcąc zwiększyć jedną wartość, trzeba uszczuplić inną - by finalna suma pocisków odpowiadała maksymalnej ładowności. Ostatnia część tej sekcji to koszt zakupu pocisków (5) - płaci się za każdy pocisk z osobna, a koszt rośnie wraz z mocniejszymi wariantami pocisków. Warto zaznaczyć opcję automatycznego uzupełniania (6) - po każdej bitwie ilość pocisków zostanie automatycznie uzupełniona, nie trzeba będzie się o to martwić. Będąc na polu walki, pociski wybiera się w prosty sposób - wystarczy tylko wcisnąć odpowiadający za dany typ amunicji klawisz, widoczny u dołu ekranu (7). Nastąpi przeładowanie działa i będzie można już rozpocząć ostrzał przy pomocy nowego pocisku. W grze dostępnych jest łącznie 5 rodzajów amunicji - pociski przeciwpancerne, dwa rodzaje odłamkowo-burzących, pełnokalibrowe z rdzeniem i kumulacyjne. Ich wyjaśnienie, a także proponowany dobór opisujemy w rozdziale najlepsza amunicja do walki. Następnie: World of Tanks - najlepsza amunicja do walki Spis treści: World of Tanks - poradnik i najlepsze porady Poprzednio: World of Tanks - najlepsze zdolności dla załogi More On World of Tanks Najnowsze artykuły

ile kosztuje amunicja do czołgu